Drugie życie mebli

magazynkobiet.pl - meble vintage.jpg11 pixabay - Drugie życie mebli

Marzy ci się dom z duszą, wnętrza z charakterem, oryginalny wystrój i niebanalny dizajn? Nie chcesz powielać dizajnerskich produktów dostępnych na rynku? Nie masz pomysłu na urządzenie mieszkania i nie wiesz, gdzie szukać inspiracji? Nic straconego! Wystarczy wyjść z domu i udać się… Nie, nie do salonu meblowego ani supermarketu. Wystarczy pójść – na śmietnik…

Skarby z wystawki

Dokładnie tam – na śmietnik, wysypisko, skład starych mebli lub dużych gabarytów. Jakkolwiek się to w twojej miejscowości nie nazywa – są takie miejsca, gdzie ludzie wyrzucają niepotrzebne, stare rzeczy, w tym meble. Wystawki – bo to o nich mowa – są od zawsze elementem krajobrazu miejskiego. Nietrudno je przeoczyć, od razu je zauważymy i mijamy w drodze do pracy, do sklepu czy podczas spaceru. Niejedna z was zapewne wypatrzyła tam nieraz jakąś perełkę – a to lampę, a to stolik kawowy, a może nawet szafę. W każdym razie trend na meble wprost z wystawki przybiera na sile i nic nie wskazuje na to, by miał zmaleć.
Meble znalezione na wystawkach są różne – często w opłakanym stanie, czasem badziewne i przaśne, a innym razem niczego sobie. Zdarza się jednak, że wśród śmieci sensu stricto znajdziemy coś wspaniałego. Nietuzinkowego. Prawdziwy skarb. Co wtedy? Zastanawiamy się, co z tego, że taka zdobycz wpadła w nasze ręce, skoro nie wiemy, co z tym dalej zrobić.
magazynkobiet.pl - meble vintage.jpg2 pixabay - Drugie życie mebli

Renowacja czyni cuda

Jeśli nie lubisz, gdy coś się marnuje i znajdziesz fajny mebel, zabierz go ze sobą. Dla majsterkowiczów i majsterkowiczek, które cenią sobie prace ręczne, będzie to nie lada gratką. Natomiast tym, którym brak talentów i zdolności manualnych, nie pozostaje nic innego, jak udać się z rzeczonym meblem do fachowców. Tapicer lub stolarz albo firma od renowacji mebli zajmie się twoim skarbem i uczyni z niego jeszcze większe cacko.
Czasem wystarczy zmiana tapicerki (wybór wzoru i koloru tkaniny obiciowej pozostawmy sobie – miejmy z tego choć odrobinę przyjemności), zdarcie starego lakieru i nowe malowanie (skandynawska biel lub naturalne drewno na pewno się sprawdzą) albo gruntowne czyszczenie. W przypadku większych prac (naprawa stelaża lub wymiana jakiegoś elementu) ceny mogą być wyższe. Wszystko zależne jest od zakresu prac, modelu mebla i jego stanu.

Vintage spod znaku PRL

Na śmietnikach najwięcej znajdziemy sprzętów z epoki PRL – na nasze szczęście ludzie pozbywają się ich na potęgę, czasem nieświadomie zastępując dobre, piękne rzeczy tandetą (paździerz, płyta pilśniowa, okropny i nijaki dizajn). Chcą mieć jednak nowe. Tymczasem polskie wzornictwo przemysłowe z lat 50., 60. i 70. przeżywa swoją drugą młodość. Dziś te meble wystarczy oddać do renowacji lub samemu odświeżyć, by cieszyły oko i służyły kolejnym pokoleniom.
Jedną z ikon czasów PRL jest słynny fotel 366, zaprojektowany w 1962 roku przez Józefa Chierowskiego. Kultowy dziś mebel stał niegdyś w każdym polskim domu – był sprzedany w niemal milionie egzemplarzy. Nic dziwnego, że bardzo często można go znaleźć w wielu sklepach ze starociami, a także na wystawkach właśnie. Obecnie fotel Chierowskiego przeżywa prawdziwy renesans. Miłośnicy mebli vintage spod znaku epoki Gierka muszą go mieć we własnych czterech ścianach. To prawdziwy must have.
magazynkobiet.pl - csongor schmutc 356572 unsplash 1024x681 - Drugie życie mebli
Drugi słynny fotel z czasów PRL to fotel typu 300-190, zwany potocznie „Liskiem” od nazwiska jego twórcy – Henryka Lisa. Wyprodukowany został po raz pierwszy w 1967 r. Okazał się on niemal klasykiem polskiego dizajnu – to funkcjonalny i ponadczasowy mebel w skandynawskim stylu.

Dużą popularnością cieszą się dziś także inne meble z tamtych czasów: głównie drewniane komody, stoliki, taborety i stoły na pochyłych toczonych nogach, krzesła (także te metalowe np. siatkowe krzesła Henryka Sztaby), biblioteczki (nie mylić z meblościankami). Dla zachowania ducha epoki polecane są dodatki: ceramika rodem z baru mlecznego (słynne kubki), kwietniki, stoliczki-gazetowniki, makatki na ściany i inne drobiazgi włącznie z fajansem. Wszystkie mają wzięcie wśród poszukiwaczy skarbów na wystawkach i są cenione wśród miłośników stylu vintage.

Oczywiście na wystawkach nie brak też mebli z innych epok, nie spodziewajmy się jednak supercennych antyków. Raczej znajdziemy tam wiele rzeczy w stylu eklektycznym, które też jak najbardziej nadają się do wszelakich przeróbek. Warto więc pobuszować po podwórkach, by znaleźć coś wyjątkowego dla siebie i nadać „temu czemuś” drugie życie.

Drugie życie mebli
5 (100%) 1 vote

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *