Zarządzanie projektem, bieżące odpisywanie na wiadomości, zaplanowanie obiadu, przypomnienie o wizycie lekarskiej dziecka a wszystko to jeszcze przed południem. Wielozadaniowość od długiego czasu przedstawiana jest jako szczególna cecha kobiet, niemal godna miana powodu do dumy. Jak się jednak okazuje, nauka jest w tej kwestii brutalnie jednoznaczna: multitasking to jedynie iluzja bowiem ludzki mózg ma to do siebie, że nie jest w stanie wykonywać wielu operacji jednocześnie, W praktyce jest to szybkie przełączanie się między zadaniami każdorazowo okupione pewnym kosztem poznawczym. Im więcej działań, tym większe rozproszenie a co za tym idzie większe trudności w odzyskaniu pełnego skupienia.
Wielozadaniowość to mit, który kosztuje
Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Stanforda wykazały, że osoby regularnie wykonujące więcej niż jedną czynność w tym samym czasie mają zauważalny kłopot z bieżącym odfiltrowywaniem nieistotnych informacji i zdecydowanie gorzej zapamiętują to, nad czym faktycznie pracują. Co ciekawe, kobiety częściej niż mężczyźni przypisują sobie tę umiejętność – i również częściej ją przeceniają. Uwarunkowania i oczekiwania współczesnego społeczeństwa niejako trenują rozproszenie, zamiast promowania aktywnej ochrony koncentracji.
Spadek efektywności dotyczy nie tylko pracy, niejednokrotne trudności z dokończeniem myśli i wrażenie nieustannego ich „uciekania” to wyraźne sygnał wskazujące na przeciążenie układu nerwowego.
Czym tak naprawdę jest jasność myślenia i dlaczego zanika
Neurolodzy opisują jasność poznawczą jako stan, w którym uwaga jest skupiona, myślenie płynne, a decyzje przychodzą bez nadmiernego wysiłku nieadekwatnego do ich wagi i sytuacji. Uzyskanie takiego efektu wymaga odpowiedniego poziomu neuroprzekaźników, dobrego snu, niskiego napięcia w tle oraz (co często pomijane) chwil faktycznego bezwarunkowego bezruchu dla mózgu. Jeśli któryś z tych elementów zawodzi, pierwszym towarzyszącym objawem jest wrażenie mgły umysłowej i myślenia jakby „przez watę”.
Roślinna pomoc dla wyeksploatowanego układu nerwowego
Coraz więcej kobiet poszukuje wsparcia nie w kolejnej kawie czy suplementach mających co do zasady wspierać koncentrację sięgając po preparaty, które działających na źródła napięcia wywołujące efekt rozproszenia. Kannabidiol znany szerzej jako CBD i pozyskiwany z konopi włóknistych wzbudza w tym kontekście rosnące zainteresowanie. Choć nie jest to cudowny środek na skupienie, jego wpływ na obniżenie poziomu stresu i poprawę jakości snu pośrednio sprzyja lepszemu funkcjonowaniu poznawczemu.
Warto jednak podkreślić, że jakość ma w tym przypadku kluczowe znaczenie. Na przesyconym rynku nietrudno bowiem o produkty o nieznanych składach i niepotwierdzonym stężeniu substancji czynnej.
Mama Kana, czyli marka, której można zaufać
Właśnie dlatego tak wiele kobiet zwraca się ku sprawdzonym źródłom CBD. Sklep Mama Kana to miejsce, które od początku swojej działalności stawia przede wszystkim na przejrzystość. Każdy produkt jest w tym przypadku opatrzony szczegółową informacją o składzie oraz wynikami niezależnych badań laboratoryjnych dostępnymi dla każdego zainteresowanego. MK konsekwentnie obniża próg wejścia w świadome korzystanie z CBD, rezygnując z niezrozumiałego języka specjalistycznego na rzecz rzetelnej, ogólnodostępnej wiedzy. Dzięki swojej wiarygodności marka zajmuje na polskim rynku wyróżniającą się pozycję, co ma niebagatelne znaczenie z punktu widzenia kobiet szukających realnego wsparcia dla układu nerwowego.
Aby odzyskać skupienie bez rewolucji w życiorysie
Ochrona klarowności myślenia wcale nie wymaga wprowadzania radykalnych zmian, w praktyce wystarczy kilka sprawdzonych działań: wyznaczanie konkretnych ram czasowych dla poszczególnych zadań, zredukowanie ekspozycji na działanie bodźców cyfrowych, techniki relaksacyjne jako skuteczne narzędzie do walki z nadmiernym napięciem oraz dbałość o wieczorne wyciszenie przed snem. Regularne przestrzeganie kilku zasad w połączeniu ze świadomą troską o układ nerwowy daje wymierne efekty.



