Suplementacja w ciąży – co warto a czego nie warto suplementować w ciąży?

suplementacja w ciąży

Ciąża to jeden z tych okresów, w których hasło „im więcej witamin, tym lepiej” może być szczególnie złym doradcą. Zapotrzebowanie na część składników rzeczywiście wzrasta, ale nie oznacza to, że przyszła mama powinna przyjmować przypadkowy kompleks zawierający kilkanaście witamin i minerałów w wysokich dawkach.

Dobra suplementacja w ciąży powinna być celowana, oparta na aktualnych zaleceniach i – tam, gdzie jest to potrzebne – wynikach badań. Dotyczy to również kobiet, które dopiero starają się o dziecko. W przypadku niektórych składników, przede wszystkim folianów, odpowiednie przygotowanie warto rozpocząć jeszcze przed dodatnim testem ciążowym.

Szczególnej ostrożności wymaga natomiast żelazo. Choć jego niedobór w ciąży jest częsty, nie występuje u każdej kobiety. Dlatego obecność żelaza w każdym preparacie prenatalnym wcale nie musi być zaletą.

Co suplementować podczas starań o ciążę?

Przygotowania do ciąży nie powinny rozpoczynać się w momencie zobaczenia dwóch kresek na teście.

Najlepszym przykładem są foliany. Cewa nerwowa płodu zamyka się bardzo wcześnie – około 28. dnia od zapłodnienia. W tym czasie część kobiet może jeszcze nie wiedzieć, że jest w ciąży. Z tego względu suplementację folianów zaleca się już w okresie przedkoncepcyjnym.

Aktualne stanowisko ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników z 2024 roku różnicuje dawkę w zależności od grupy ryzyka. U zdrowych kobiet z grupy niskiego ryzyka w okresie przedkoncepcyjnym wskazuje m.in. 400 µg kwasu foliowego albo połączenie kwasu foliowego z aktywnym folianem 5-MTHF, natomiast podczas ciąży dawki ulegają zmianie.

Nie warto więc czekać z zainteresowaniem się suplementacją do pierwszej wizyty ciążowej.

Co warto suplementować w ciąży?

Wokół suplementacji prenatalnej narosło mnóstwo marketingu. Tymczasem rekomendacje PTGiP skupiają się przede wszystkim na konkretnych składnikach, a nie na zasadzie „jedna tabletka zawierająca wszystko”.

Wśród najważniejszych znajdują się:

  • foliany,

  • witamina D,

  • jod,

  • DHA,

  • a żelazo – wyłącznie wtedy, kiedy istnieją ku temu wskazania.

Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej podkreśla, że podstawą nadal powinna być prawidłowo skomponowana dieta, a rutynowe uzupełnianie jej kompleksem wszystkich możliwych witamin i składników mineralnych nie jest zalecane zdrowej kobiecie bez wskazań medycznych.

To bardzo ważne, ponieważ suplementacja w ciąży powinna polegać na uzupełnianiu rzeczywistych potrzeb, a nie kolekcjonowaniu kapsułek.

Foliany – o nich warto pomyśleć jeszcze przed ciążą

Foliany uczestniczą m.in. w procesach podziału komórek i są niezbędne dla prawidłowego rozwoju płodu.

Ich znaczenie jest szczególnie duże w pierwszych tygodniach ciąży ze względu na profilaktykę wad cewy nerwowej.

Aktualne stanowisko PTGiP z 2024 roku zwraca większą uwagę nie tylko na ilość, ale także na formę folianu. U kobiet z grupy niskiego ryzyka w pierwszym trymestrze wskazuje 400–800 µg aktywnego folianu 5-MTHF na dobę lub odpowiednią suplementację łączoną, natomiast w drugim i trzecim trymestrze rekomendowane ilości są wyższe.

Co ciekawe, eksperci zwracają również uwagę na związki współpracujące ze szlakiem folianów, takie jak cholina oraz witaminy B6 i B12.

Dla kobiety wybierającej suplement prenatalny jest to wskazówka, aby nie patrzeć wyłącznie na duży napis „kwas foliowy” na froncie opakowania. Warto sprawdzić jego dokładną formę i ilość w dziennej porcji.

Witamina D w ciąży – dawka też ma znaczenie

Witamina D jest kolejnym składnikiem regularnie uwzględnianym w zaleceniach dla kobiet ciężarnych.

Według rekomendacji przytaczanych przez Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej u kobiet ciężarnych i karmiących piersią z prawidłowym BMI, bez dodatkowych czynników wskazujących na niedobór, zalecana jest suplementacja na poziomie 1500–2000 IU dziennie. Najbardziej precyzyjnym sposobem doboru dawki pozostaje jednak oznaczenie stężenia witaminy D i dopasowanie suplementacji do wyniku.

W praktyce warto szczególnie uważać na łączenie kilku preparatów.

Jeżeli witamina D znajduje się już w kompleksie prenatalnym, a przyszła mama dodatkowo przyjmuje ją w kroplach i jednocześnie np. preparat „na odporność”, łatwo stracić kontrolę nad rzeczywistą dawką.

Dlatego zawsze liczymy sumę ze wszystkich suplementów, a nie dawkę z jednego opakowania.

Jod – ważny, ale szczególną ostrożność powinny zachować kobiety z chorobami tarczycy

PTGiP rekomenduje u ciężarnych bez chorób tarczycy suplementację jodu na poziomie 150–200 µg dziennie.

Zobacz także:  Jogurt – smaczny sprzymierzeniec w walce o zdrowie

Jest on potrzebny m.in. do prawidłowej produkcji hormonów tarczycy, które mają znaczenie także dla rozwoju dziecka.

Nie oznacza to jednak, że każda kobieta powinna samodzielnie zwiększać dawkę jodu.

W przypadku chorób tarczycy suplementację należy ustalać indywidualnie, biorąc pod uwagę stan zdrowia i wyniki badań. Zarówno niedobór, jak i nadmierna podaż jodu mogą być problemem.

Jeżeli kobieta choruje na Hashimoto, nadczynność lub niedoczynność tarczycy albo pozostaje pod kontrolą endokrynologa, suplementacja powinna być częścią szerszego postępowania ustalonego z lekarzem.

DHA w ciąży – składnik, którego często nie ma w preparacie witaminowym

DHA, czyli kwas dokozaheksaenowy należący do kwasów tłuszczowych omega-3, to kolejny składnik istotny podczas ciąży.

NCEŻ, podsumowując rekomendacje PTGiP, wskazuje 200 mg DHA dziennie u wszystkich kobiet ciężarnych. Przy małym spożyciu ryb może być uzasadniona większa podaż, natomiast u kobiet z wysokim ryzykiem porodu przedwczesnego zalecenia przewidują wyższe dawki ustalane w odpowiednim postępowaniu medycznym.

Kupując DHA, warto jednak patrzeć dalej niż na samą liczbę miligramów.

Olej rybi jest produktem podatnym na utlenianie, dlatego znaczenie mają:

  • świeżość produktu,

  • poziom utlenienia,

  • rzeczywista zawartość DHA i EPA,

  • badania na obecność metali ciężkich,

  • dioksyny i PCB,

  • sposób przechowywania.

Jeżeli kompleks dla kobiet ciężarnych nie zawiera DHA, nie jest to automatycznie wada. Może oznaczać, że omega-3 dobiera się jako osobny produkt, dzięki czemu jego dawkę można łatwiej dostosować indywidualnie.

Żelazo w ciąży – dlaczego nie powinno być automatycznie w każdym suplemencie?

To jeden z najważniejszych tematów przy wyborze preparatu dla przyszłej mamy.

Zapotrzebowanie na żelazo w ciąży wzrasta i niedobór tego pierwiastka rzeczywiście może prowadzić do niedokrwistości. Nie oznacza to jednak, że każda kobieta ciężarna powinna profilaktycznie przyjmować żelazo od początku ciąży.

Wręcz przeciwnie.

Rekomendacje PTGiP wskazują, że u kobiet z prawidłowymi wynikami badań rutynowe włączanie żelaza nie jest zalecane. U ciężarnych bez niedokrwistości suplementację można rozważać m.in. wtedy, gdy po 16. tygodniu ciąży stężenie ferrytyny jest niższe niż 60 µg/l.

Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej również podkreśla, że suplementacja żelaza nie powinna być stosowana rutynowo bez wcześniejszej diagnozy niedoboru.

Dlatego brak żelaza w dobrym preparacie prenatalnym może być przemyślaną decyzją, a nie brakiem w składzie.

Dlaczego nadmiar żelaza nie jest obojętny?

Żelazo jest pierwiastkiem niezbędnym, ale nie obowiązuje tu zasada „więcej znaczy lepiej”.

Nadmierna podaż może zwiększać stres oksydacyjny, a suplementacja powoduje u części osób również dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, takie jak zaparcia, nudności czy dyskomfort w jamie brzusznej.

Właśnie dlatego pytanie nie powinno brzmieć:

„Ile żelaza zawiera mój suplement ciążowy?”

ale:

„Czy na podstawie moich wyników w ogóle potrzebuję dodatkowego żelaza?”

Decyzja powinna uwzględniać przede wszystkim morfologię, ferrytynę, etap ciąży i ocenę lekarza.

Co warto zbadać przed rozpoczęciem suplementacji?

Nie istnieje jeden identyczny zestaw badań dla każdej kobiety, ale planowanie ciąży jest dobrym momentem, aby omówić z lekarzem dotychczasową dietę, przyjmowane leki, choroby przewlekłe oraz ewentualne niedobory.

Szczególnie przy podejrzeniu niedoboru żelaza przydatna będzie nie tylko morfologia, lecz również ferrytyna, która pomaga ocenić zapasy żelaza.

Indywidualnego podejścia mogą wymagać również witamina D oraz suplementacja jodu u kobiet z chorobami tarczycy.

Główny Inspektorat Sanitarny przypomina ponadto, że ciąża sama w sobie jest stanem fizjologicznym, w którym suplementy wymagają szczególnej uwagi, a przed rozpoczęciem suplementacji może być konieczne wykonanie badań i konsultacja z lekarzem, farmaceutą lub dietetykiem.

Czego nie warto suplementować w ciąży „na wszelki wypadek”?

Największym błędem jest jednoczesne przyjmowanie kilku kompleksów zawierających te same składniki.

Przykład?

Suplement prenatalny + dodatkowa witamina D + kompleks witaminowy „dla kobiet” + preparat na włosy i paznokcie.

Każdy z nich może wydawać się bezpieczny osobno, ale ich składniki zaczynają się sumować.

Zobacz także:  Quinoa – superfood przyszłości. Dlaczego warto ją włączyć do codziennego jadłospisu?

Szczególnej kontroli wymaga m.in. witamina A w postaci retinolu i jego pochodnych. Jej nadmierna podaż w ciąży może być niebezpieczna dla płodu. Dlatego nie należy samodzielnie dokładać wysokich dawek witaminy A ani łączyć kilku preparatów zawierających retinol.

Ostrożność warto zachować również wobec:

  • wysokich dawek jodu bez wskazań,

  • dużych dawek witamin rozpuszczalnych w tłuszczach,

  • przypadkowych mieszanek ziołowych,

  • suplementów „detox”,

  • preparatów odchudzających,

  • wysokich dawek pojedynczych minerałów bez rozpoznanego niedoboru.

Ciąża zdecydowanie nie jest odpowiednim momentem na eksperymentowanie z suplementami o niejasnym składzie.

Jak wybrać dobry suplement dla kobiet w ciąży?

W aptekach i internecie znajdziemy dziesiątki preparatów prenatalnych. Różnią się składem, formami substancji, dawkami i ceną.

Cena nie powinna być jednak najważniejszym kryterium.

Znacznie więcej o jakości produktu mówi kilka innych cech.

1. Sprawdź formy składników

Nie wystarczy informacja „zawiera foliany” czy „zawiera magnez”.

Warto sprawdzić, w jakiej dokładnie formie chemicznej występuje dany składnik. Dobry producent nie ukrywa takich informacji drobnym drukiem.

2. Porównaj dawki z aktualnymi rekomendacjami

Suplement zawierający 20 różnych substancji nie musi być lepszy od preparatu z krótszym, ale bardziej przemyślanym składem.

Najważniejsze pytanie brzmi: czy ilości mają sens w kontekście potrzeb kobiety ciężarnej?

3. Sprawdź, czy produkt nie zawiera automatycznie dużej dawki żelaza

Żelazo powinno być suplementowane wtedy, kiedy istnieją ku temu wskazania.

Możliwość dobrania go osobno na podstawie badań pozwala dopasować suplementację do konkretnej kobiety.

4. Szukaj badań gotowego produktu

To punkt szczególnie ważny w ciąży.

Samo zapewnienie producenta surowca o jego jakości nie jest tym samym co przebadanie gotowej kapsułki.

Warto szukać informacji o analizie:

  • metali ciężkich,

  • czystości mikrobiologicznej,

  • rzeczywistej zawartości składników aktywnych.

Jeszcze lepiej, jeśli producent publikuje raporty laboratoryjne.

5. Nie kupuj kilku podobnych suplementów jednocześnie

Więcej kapsułek nie oznacza lepszej opieki nad ciążą.

Dobrze zaplanowany preparat bazowy plus indywidualnie dobrane składniki – np. DHA czy żelazo, jeśli jest potrzebne – jest zwykle bardziej przejrzystym rozwiązaniem niż nakładanie na siebie kilku multiwitamin.

Prenatal Care – suplement podzielony na trzy pory dnia

Jednym z ciekawszych rozwiązań dla kobiet planujących ciążę i przyszłych mam jest Prenatal Care – suplement diety dla kobiet w ciąży od Keto Centrum. Zamiast umieszczać wszystkie składniki w jednej dużej tabletce, producent podzielił dzienną suplementację na trzy osobne formuły: poranną, południową i wieczorną. Poranna dostarcza m.in. 200 µg jodu, 2000 IU witaminy D, cholinę, selen, magnez i laktoferynę. W formule południowej zastosowano aktywny folian Quatrefolic® w ilości odpowiadającej 800 µg folianów, a także cholinę oraz aktywne formy witamin B6 i B12. Wieczorna część zawiera m.in. magnez w formie diglicynianu, cynk i molibden. Co szczególnie istotne, preparat nie zawiera żelaza, dzięki czemu w razie stwierdzonego niedoboru można dobrać je indywidualnie razem z lekarzem zamiast przyjmować rutynowo przez całą ciążę. Producent deklaruje kontrolę każdej partii swoich produktów w niezależnych laboratoriach, a dla Prenatal Care publikuje konkretne raporty dotyczące wszystkich trzech formuł. Badania obejmują rzeczywistą zawartość składników aktywnych, metale ciężkie oraz mikrobiologię; dla opublikowanych partii badania Eurofins Polska wykazały zgodność oznaczanych poziomów ołowiu, kadmu i rtęci z wymaganiami UE, a w analizowanych formułach nie wykryto Salmonella ani E. coli.

Podział na trzy pory dnia ma jeszcze jedną praktyczną zaletę: pozwala uniknąć upychania całej dziennej porcji składników w jednej bardzo dużej kapsułce. Według producenta formuły zostały również rozdzielone z uwzględnieniem wzajemnego oddziaływania składników.

Warto jednocześnie wiedzieć, czego w tym preparacie nie ma.

Nie zawiera on DHA, dlatego kwasy omega-3 należy uwzględnić osobno w diecie i – jeśli jest to wskazane – suplementacji. To rozwiązanie pozwala dobrać ilość DHA do sposobu żywienia i indywidualnej sytuacji przyszłej mamy.

Badania suplementów w ciąży mają większe znaczenie niż ładne opakowanie

Suplement diety nie jest lekiem.

Zobacz także:  Instrukcja do korzystania z kocyków obciążeniowych

GIS przypomina, że suplementy należą do żywności i nie podlegają takim samym procedurom jak produkty lecznicze. Odpowiedzialność za zgodność produktu z deklaracją spoczywa w dużej mierze na producencie.

Dla przyszłej mamy oznacza to jedno: warto wybierać firmy, które robią więcej niż wymagane minimum.

Hasło „premium prenatal formula” nie jest wynikiem laboratoryjnym.

Znacznie bardziej przekonujące są:

numer partii, nazwa laboratorium, wynik badania mikrobiologicznego, analiza metali ciężkich i potwierdzenie rzeczywistej zawartości składników.

W ciąży bezpieczeństwo powinno mieć zdecydowanie większe znaczenie niż różnica kilkunastu złotych między dwoma opakowaniami.

Czy droższy suplement dla kobiet w ciąży jest lepszy?

Nie zawsze.

Nie należy kierować się ani najniższą, ani najwyższą ceną.

Dobry suplement kosztuje tyle, ile wynika m.in. z jakości użytych surowców, form substancji aktywnych, procesu produkcji i badań laboratoryjnych. Jednocześnie wysoka cena sama w sobie niczego nie gwarantuje.

Dlatego zamiast porównywać:

„Ten kosztuje 60 zł, a drugi 170 zł”

warto porównać:

„Jakie są formy składników, ich dawki i czy gotowy produkt został niezależnie przebadany?”

Dopiero wtedy cena nabiera sensu.

Suplementacja w ciąży powinna być prosta, a nie przypadkowa

Najlepszą strategią nie jest przyjmowanie jak największej liczby suplementów.

Jest nią dobranie właściwych składników w odpowiednich ilościach.

Foliany warto rozpocząć jeszcze na etapie planowania ciąży. Witamina D i jod należą do składników regularnie uwzględnianych w polskich rekomendacjach. DHA warto dopasować m.in. do spożycia ryb i indywidualnej sytuacji.

Żelazo natomiast powinno pozostać osobną kategorią.

Nie każda kobieta ma jego niedobór. Dlatego obecność żelaza w preparacie „dla wszystkich ciężarnych” nie musi być zaletą. Znacznie rozsądniej jest oznaczyć m.in. morfologię i ferrytynę oraz w razie potrzeby dobrać dawkę razem z lekarzem.

Podobna zasada dotyczy całej suplementacji w ciąży:

nie suplementujemy na wszelki wypadek. Suplementujemy świadomie.

FAQ – suplementacja przed ciążą i w ciąży

Co suplementować przed zajściem w ciążę?

Najważniejsze jest odpowiednio wczesne zadbanie o foliany. Aktualne stanowisko PTGiP zaleca ich suplementację już w okresie przedkoncepcyjnym, przy czym dawka zależy od indywidualnego ryzyka.

Czy każda kobieta w ciąży powinna suplementować żelazo?

Nie. PTGiP nie zaleca rutynowej suplementacji żelaza ciężarnym z prawidłowymi wynikami. Potrzebę jego zastosowania należy oceniać na podstawie wyników, w tym m.in. morfologii i ferrytyny.

Jaka ferrytyna może wskazywać na potrzebę suplementacji żelaza w ciąży?

Według rekomendacji PTGiP u ciężarnych bez niedokrwistości ze stężeniem ferrytyny poniżej 60 µg/l po 16. tygodniu ciąży można rozważyć suplementację żelaza. Konkretne postępowanie powinien ustalić lekarz.

Ile witaminy D suplementować w ciąży?

U kobiet z prawidłowym BMI i bez szczególnych czynników ryzyka polskie rekomendacje wskazują zazwyczaj 1500–2000 IU dziennie. Najbardziej precyzyjna dawka może zostać dobrana na podstawie stężenia witaminy D we krwi.

Ile jodu potrzebuje kobieta w ciąży?

U kobiet bez chorób tarczycy PTGiP wskazuje suplementację w wysokości 150–200 µg jodu dziennie. Przy chorobach tarczycy dawkę należy ustalać indywidualnie.

Czy DHA warto suplementować w ciąży?

Tak. Rekomendacje przytaczane przez NCEŻ wskazują minimum 200 mg DHA dziennie u kobiet ciężarnych, a w określonych sytuacjach zapotrzebowanie suplementacyjne może być większe.

Czy można łączyć dwa preparaty prenatalne?

Nie powinno się robić tego samodzielnie. Składniki z obu produktów sumują się, co może prowadzić do przyjmowania zbyt wysokich ilości m.in. witaminy A, D, jodu, selenu czy innych składników.

Na co przede wszystkim zwrócić uwagę przy wyborze suplementu dla kobiet w ciąży?

Na zgodność składu z aktualnymi rekomendacjami, formy poszczególnych składników, brak niepotrzebnych wysokich dawek, możliwość indywidualnego dobrania żelaza oraz – szczególnie istotne – niezależne badania laboratoryjne gotowego produktu i kolejnych partii.

Suplementacja w okresie planowania ciąży, ciąży i karmienia piersią powinna być konsultowana z lekarzem prowadzącym, zwłaszcza w przypadku chorób przewlekłych, stosowania leków, nieprawidłowych wyników badań lub potrzeby włączenia dodatkowych składników.


Podziel się

Archiwum magazynu