Gdy niemowlę zaczyna płakać po karmieniu, rodzice szybko słyszą jedno hasło: kolka niemowlęca. Chwilę później pojawia się kolejne wytłumaczenie — gazy u niemowlaka. Brzmi znajomo. Ale czy to zawsze cała historia?
Coraz więcej obserwacji pokazuje, że płacz po karmieniu mlekiem nie musi zaczynać się od gazów. Często źródło problemu leży wcześniej — w tym, jak przebiega trawienie mleka u niemowląt.

W praktyce kolka u dziecka bywa związana nie z samą obecnością gazów, lecz z laktozą, która nie została w pełni rozłożona i zaczyna fermentować w jelitach.
Redukcja gazów łagodzi objawy.
Rozkład laktozy pozwala wpływać na przyczynę kolki u niemowląt.
Laktoza w mleku matki – co warto wiedzieć
Laktoza to główny węglowodan obecny w mleku matki oraz w większości mieszanek. Sama w sobie nie jest od razu przyswajalna. Do jej rozkładu potrzebny jest enzym — laktaza.
Gdy proces przebiega prawidłowo, laktoza dzieli się na:
- glukozę — podstawowe źródło energii dla niemowlęcia,
- galaktozę — składnik istotny dla rozwoju układu nerwowego i wzroku.
W pierwszych miesiącach życia niedojrzały układ trawienny niemowlęcia dopiero uczy się pracy z pokarmem. Produkcja enzymów, w tym laktazy, może być zmienna — i to jest naturalne. Właśnie dlatego temat laktozy w mleku matki tak często pojawia się w kontekście kolki niemowlęcej.
Kolka a gazy – jaka jest różnica?
Jeśli laktoza nie zostanie całkowicie rozłożona, trafia do jelit w niezmienionej postaci. Tam rozpoczyna się fermentacja w jelitach niemowlaka.
Efekty są dobrze znane rodzicom:
- napięty brzuszek,
- zwiększone gazy u niemowlaka,
- niepokój po karmieniu,
- płacz bez wyraźnej przyczyny.
Dlatego pytanie „kolka a gazy — różnica?” pojawia się tak często. Gazy zwykle są skutkiem fermentacji, a nie jej pierwotną przyczyną. To ważne rozróżnienie, bo zmienia sposób myślenia o problemie.
Dlaczego samo usuwanie gazów nie zawsze pomaga
Zmniejszenie ilości gazów może dać chwilową ulgę. Ale jeśli fermentacja wciąż zachodzi, sytuacja szybko się powtarza.
Inne podejście polega na wcześniejszym przygotowaniu pokarmu:
- mleko trafia do organizmu w formie łatwiejszej do przyswojenia,
- jelita są mniej obciążone,
- trawienie mleka u niemowląt przebiega spokojniej.
To nie jest szybka odpowiedź „tu i teraz”, lecz logiczny krok uwzględniający specyfikę pierwszych miesięcy życia.
Jak działa enzym laktazy dla niemowląt
Enzym laktazy dla niemowląt dodaje się do mleka matki lub mleka modyfikowanego przed karmieniem. Jego zadaniem jest rozpoczęcie rozkładu laktozy jeszcze zanim pokarm trafi do układu trawiennego dziecka.
W takiej postaci mleko zawiera już glukozę i galaktozę — składniki, które organizm niemowlęcia może wykorzystać bez uruchamiania procesów fermentacyjnych.
Dlatego coraz częściej mówi się o rozwiązaniach takich jak laktaza do mleka matki czy laktaza do mleka modyfikowanego jako o sposobie lepszego dopasowania pokarmu do możliwości trawiennych dziecka.
Jaką rolę pełni Mamalac
Mamalac to enzym laktazy przeznaczony do dodawania do mleka przed karmieniem. Jego zadaniem jest wcześniejszy rozkład laktozy na glukozę i galaktozę.
W praktyce oznacza to:
- mleko przygotowane w sposób bardziej przyjazny dla niemowlęcia,
- mniejsze ryzyko fermentacji,
- łagodniejsze obciążenie układu trawiennego w okresie adaptacji.
To podejście, które bierze pod uwagę fizjologię niemowlęcia, a nie tylko widoczne objawy kolki.
Co to oznacza dla dziecka
- Glukoza jako źródło energii do wzrostu i codziennej aktywności.
- Galaktoza istotna dla rozwoju układu nerwowego i siatkówki oka.
- Mniejsze ryzyko fermentacji w jelitach po karmieniu.
- Bardziej stabilne środowisko jelitowe na wczesnym etapie życia.
- Harmonijny przyrost masy ciała zgodny z indywidualnym tempem rozwoju.
FAQ – pytania, które rodzice zadają najczęściej
Czy kolka to zawsze gazy?
Nie. Gazy często są skutkiem fermentacji, a nie jej przyczyną.
Dlaczego niemowlę płacze po karmieniu?
Ponieważ układ trawienny zaczyna pracować z laktozą, która może nie zostać w pełni rozłożona.
Jak rozpoznać kolkę u niemowlaka?
Najczęściej pojawia się płacz po karmieniu, napięcie brzucha i niepokój, których nie da się łatwo wyjaśnić innymi czynnikami.
Po co rozkładać laktozę przed karmieniem?
Aby pokarm był przyswajany w formie dostępnej dla organizmu niemowlęcia i nie przeciążał jelit.
To podejście nie polega na walce z objawami. Raczej na zrozumieniu, co naprawdę dzieje się podczas karmienia. I czasem właśnie ta zmiana perspektywy sprawia, że codzienny rytm staje się spokojniejszy.
Więcej o produktach firmy:
https://vorwartspharma.pl/#homeproduct



