Osoby prowadzące w Polsce działalność nierejestrowaną miały z niej średnio 6 768 zł przychodu w skali roku, jeszcze przed odjęciem kosztu towaru i wysyłki. To dane Ministerstwa Finansów za 2023 rok, przekazane redakcjom na zapytanie, dla blisko 79 tysięcy osób w tej grupie. W przeliczeniu na miesiąc mówimy o kilkuset złotych obrotu.
Ta skala mówi, ile warto na starcie zainwestować i czego od siebie wymagać w pierwszym półroczu.
Ile możesz sprzedać, zanim założysz firmę
Działalność nierejestrowana ma limit przychodu, a od 1 stycznia 2026 roku limit ten liczy się kwartalnie, nie miesięcznie, i wynosi 10 813,50 zł. Jest powiązany z minimalnym wynagrodzeniem, więc zmienia się razem z nim. Stan na wrzesień 2026, ale przed decyzją zajrzyj na rządowy serwis informacyjno-usługowy dla przedsiębiorcy. Warto tam sprawdzić także warunek wejścia, bo z tej formy nie skorzysta osoba, która prowadziła działalność gospodarczą w ciągu ostatnich sześćdziesięciu miesięcy.
Kwartalny rytm ma znaczenie, jeśli twoja sprzedaż siedzi w dwóch miesiącach w roku. Przy limicie liczonym co miesiąc jeden mocny sezon wypychał poza próg. Teraz ten sam przychód można rozłożyć w obrębie kwartału.
Opinie ważą więcej niż wygląd strony
Napisz do każdej osoby, która u ciebie kupiła, kilka dni po dostawie. Krótki mail, bez formularza i bez linku do ankiety: zapytaj wprost, czy paczka dotarła w porządku i czy zostawi publicznie kilka zdań o zakupie.
Powód jest policzalny. W badaniu Gemiusa z 2025 roku na próbie 1262 osób, w którym można było wskazać maksymalnie trzy aspekty budujące wiarygodność nieznanego sklepu, opinie o sklepie wymieniło 43 procent badanych. Graficzny wygląd sklepu zebrał 8 procent, a ciekawy fanpage lub blog 2 procent. Jeżeli masz do wyboru wieczór na poprawianie logo albo wieczór na napisanie do pierwszych klientek, ta kolejność podpowiada, co wybrać.
Platforma sprzedażowa i własny sklep
Z pomiaru Mediapanelu z sierpnia 2025 wynika, że 80,8 procent badanych internautów w ciągu jednego miesiąca korzysta i z platform, i ze sklepów specjalistycznych, a wyłącznie z platform oraz sklepów wielobranżowych korzysta 7,4 procent, co oznacza, że obie te drogi zakupowe obsługują w dużej mierze tych samych ludzi, tylko w różnych momentach.
Wystawienie produktów na dużej platformie jest więc sposobem na sprawdzenie, czy asortyment w ogóle się sprzedaje, zanim wydasz cokolwiek na reklamę własnego sklepu. Trzeba tylko policzyć prowizję: na Allegro mieści się ona w przedziale od 1 do 17 procent netto zależnie od działu, a opłatę transakcyjną w wysokości złotówki zniesiono w marcu 2025 roku.
Własny sklep i tak przyda się później. Prowizja rośnie razem ze sprzedażą, a przy kolejnym zakupie część klientek wróci tam, gdzie kupiła za pierwszym razem, bo według badania Omni-commerce najważniejszym czynnikiem wyboru miejsca zakupu jest przyzwyczajenie.
Kiedy warto oddać to komuś
Sklep meblowy, który zaczynał w 2021 roku od zera, z zablokowanym kontem reklamowym i bez żadnej historii, dostał budżet 3 000 zł miesięcznie. Po czterech miesiącach miał 139 transakcji i 222 615 zł przychodu. Kampanie prowadziła wtedy agencja digitalk, a zdecydowało to, że kilka grup odbiorców testowano równolegle i co tydzień przesuwano budżet do tej, która sprzedawała.
To nie jest skala, od której zaczynasz. Ten sklep wydawał rocznie na samą reklamę pięć razy więcej, niż wynosi roczny przychód przeciętnej działalności nierejestrowanej. Case pokazuje mechanizm, nie próg wejścia.
Kiedy więc oddać kampanie komuś? Naszym zdaniem granicą jest czas, nie budżet, choć trzeba uczciwie powiedzieć, że polskiego badania, które mierzyłoby, ile godzin właściciel mikrofirmy poświęca na marketing, po prostu nie ma. Wiadomo natomiast, że wśród mikrofirm, które się reklamują, 65 procent robi to siłami właściciela, a wydzielonego budżetu reklamowego nie ma 41 procent wszystkich badanych mikrofirm, co razem daje obraz rynku, na którym reklamą zajmuje się wieczorami ta sama osoba, która pakuje paczki. Tak wynika z badania NFG i IMAS International z października 2025 na próbie 507 mikrofirm, sfinansowanego przez firmę faktoringową.
Pierwszy miesiąc płatnej reklamy jest nauką, nie sprzedażą
Algorytmy reklamowe uczą się na twoich wynikach i potrzebują do tego pewnej liczby zdarzeń. Meta podaje, że zestaw reklam wychodzi z fazy uczenia się zazwyczaj po około 50 wynikach w ciągu tygodnia następującego po ostatniej większej zmianie.
Przy małej skali oznacza to dwie rzeczy. Nie zmieniaj ustawień co dwa dni, bo za każdym razem nauka zaczyna się od nowa. I nie dziel małego budżetu na trzy kanały naraz, bo żaden z nich nie zbierze dość danych, a za naukę zapłacisz trzy razy.
Na start lepiej wybrać jedno miejsce. Małe marki najczęściej zaczynają od reklamy na Facebooku i Instagramie. Wśród kobiet 20 procent zrobiło ostatni zapamiętany zakup w mediach społecznościowych, wobec 13 procent wszystkich badanych internautów, jak podaje raport Omni-commerce 2026 na próbie 1974 osób.
Co przychodzi później
Wyszukiwarka nie da ci sprzedaży w pierwszym tygodniu i nie ma sensu na nią liczyć w pierwszym kwartale. W sklepie z asortymentem, którego ludzie szukają po nazwie, z czasem zaczyna jednak dowozić zamówienia bez płacenia za każde kliknięcie osobno. Te prace to głównie przepisywanie opisów kategorii i kart produktów, po kolei, przez wiele tygodni. Jeśli chcesz zobaczyć, co się na to składa: https://digitalk.pl/uslugi/pozycjonowanie-sklepu-internetowego/.
Od czego zacząć w pierwszym miesiącu
- Policz, ile zostaje ci z jednego zamówienia po odjęciu kosztu produktu, wysyłki i pakowania. Bez tej liczby nie ocenisz żadnej reklamy.
- Wystaw kilka produktów na dużej platformie i sprawdź, czy ktokolwiek je kupuje, zanim wydasz pieniądze na reklamę własnego sklepu.
- Poproś o opinię każdego z pierwszych klientów, mailem, kilka dni po dostawie.
- Zrób porządne zdjęcia produktu na jednolitym tle. Prezentacja produktów zebrała w badaniu Gemiusa 15 procent wskazań, czyli prawie dwa razy więcej niż ogólny wygląd sklepu.
- Wybierz jedno miejsce na płatną reklamę i nie zmieniaj ustawień przez pierwszy tydzień po starcie.
Największym kosztem na tym etapie nie są pieniądze, tylko wieczory.



