Remont łazienki jest kosztowny nie ze względu na materiały, tylko przez prace: skucie, hydraulikę, elektrykę, płytki i wykończenie. Dlatego robi się go raz na kilkanaście lat i wszystko, czego się wtedy nie zrobi, zostaje na następną dekadę.
Warto więc na etapie planowania rozdzielić rzeczy, które da się zmienić później, od tych, które wymagają skucia ściany.

Decyzja podejmowana raz na dekadę
Do pierwszej grupy należy prawie wszystko, co widać: armatura, lustro, oświetlenie punktowe, szafki. To elementy wymieniane bez ingerencji w instalację.
Do drugiej należą przyłącza wody, odpływy, rozmieszczenie punktów poboru, zasilanie elektryczne i wszystko, co znajduje się w ścianie. Zmiana któregokolwiek z nich po remoncie oznacza skucie płytek.
Z tego powodu przy planowaniu warto przewidzieć także to, czego dzisiaj nie ma. Zasilanie i puszka w miejscu, w którym kiedyś może stanąć urządzenie z elektroniką, kosztują kilkadziesiąt złotych na etapie prac.
Dotyczy to między innymi armatury z czujnikiem. Montowana przy umywalce bateria na fotokomórkę wymaga zasilania, a przy wersji sieciowej także gniazda w szafce, wykonanego zgodnie z zasadami dotyczącymi pomieszczeń z wodą.
Montaż w małym metrażu
W łazience o powierzchni kilku metrów każde rozwiązanie zajmujące miejsce jest decyzją kosztem czegoś innego. Dlatego stosuje się elementy podwieszane i zabudowę podtynkową.
Stelaż w ścianie zabiera kilkanaście centymetrów głębokości, ale zwalnia posadzkę, co przy sprzątaniu i przy odczuciu przestrzeni robi wyraźną różnicę.
Przy umywalce liczy się głębokość i sposób montażu. Umywalka podwieszana z syfonem podtynkowym daje miejsce pod spodem, a przy szafce stojącej ten sam wymiar jest zajęty.
Drzwi kabiny prysznicowej dobiera się do przestrzeni przed nią. Konstrukcje przesuwne nie wymagają miejsca na otwarcie, ale mają prowadnice, w których zbiera się osad.
Elektryka w pomieszczeniu z wodą
Łazienka jest pomieszczeniem o podwyższonym ryzyku i obowiązują w niej strefy określające, gdzie można umieścić gniazda i urządzenia.
Obwody gniazdowe wymagają wyłącznika różnicowoprądowego, a osprzęt odpowiedniego stopnia ochrony. W mieszkaniach sprzed lat zdarza się, że w łazience nie ma ani gniazda, ani obwodu, który by to spełniał.
Przy remoncie warto przewidzieć więcej punktów, niż wynika z bieżących potrzeb: przy lustrze, przy umywalce i w miejscu, w którym mogłaby stanąć pralka. Dołożenie ich później oznacza kucie.
Osobną decyzją jest ogrzewanie łazienki poza sezonem grzewczym. Grzejnik drabinkowy z grzałką elektryczną pozwala ogrzać pomieszczenie i wysuszyć ręczniki latem, ale wymaga przyłącza elektrycznego w miejscu spełniającym wymagania dla pomieszczeń z wodą. Doprowadzenie go przy remoncie kosztuje niewiele, a później oznacza kucie świeżo położonych płytek.
Wentylacja, bez której reszta nie działa
W łazience bez okna wentylacja grawitacyjna zależy od różnicy temperatur, a latem praktycznie zanika. Po wymianie okien na szczelne powietrze nie ma też skąd napływać.
Rozwiązaniem są nawiewniki w ramach okiennych w innych pomieszczeniach oraz szczelina pod drzwiami łazienki. Bez napływu powietrza nawet wentylator wyciągowy nie ma co wyciągać.
Wentylator z czujnikiem wilgotności pracuje wtedy, gdy jest potrzebny, i wyłącza się sam. Wymaga zasilania, więc przewiduje się je przy remoncie, a nie po.
Skutki zaniedbania wentylacji widać najpierw na silikonie w narożnikach i przy brodziku. Przebarwienia to nie brud, tylko grzyb rozwijający się w warstwie stale wilgotnej.
Dostęp serwisowy po zakończeniu prac
Wszystko, co schowane w ścianie, powinno mieć przewidziany dostęp. Przy stelażu jest to otwór za przyciskiem spłukującym, przy rozdzielaczu drzwiczki rewizyjne.
Zabudowanie zaworów płytkami bez rewizji wygląda lepiej i działa do pierwszej usterki. Potem oznacza skucie fragmentu ściany w miejscu, które właśnie zostało wykończone.
Warto też zrobić zdjęcia ścian przed położeniem płytek, z widocznymi trasami rur i przewodów. Przy wierceniu za dwa lata jest to dokument wart więcej niż cała instrukcja.
Warto też przemyśleć oświetlenie. Jedna oprawa na środku sufitu daje cień na twarzy przy lustrze, a światło przy lustrze, po bokach albo nad nim, rozwiązuje to całkowicie. Wymaga jednak zasilania doprowadzonego w konkretne miejsce, czyli decyzji podjętej przed położeniem płytek.
Ostatnią rzeczą wartą przewidzenia jest miejsce na pralkę i na jej przyłącza, nawet jeśli dzisiaj stoi ona w kuchni. Przyłącze wody i odpływ doprowadzone przy remoncie kosztują niewiele, a dają swobodę przy kolejnej zmianie układu mieszkania.
Kompletowanie i zakup
Przy wyborze armatury liczą się zakres ciśnienia roboczego, sposób zasilania przy urządzeniach z czujnikiem, wysokość wylewki i wymiary przyłączy.
Warto dobierać elementy z jednego systemu, żeby uszczelnienia i wymiary pasowały bez przejściówek. Każda przejściówka to kolejne miejsce, w którym może zacząć kapać.
Asortyment armatury, ceramiki i akcesoriów z podanymi wymiarami oraz sposobami zasilania prowadzi hurtownia Onninen, czyli onninen.pl. Karty produktów znajdziesz na www.onninen.pl.



