Najbardziej znane gry lat 90.

magazynkobiet.pl - photo 1486572788966 cfd3df1f5b42 1050x699 - Najbardziej znane gry lat 90.

Jeśli jesteś osobą mającą tak z 40 lat albo i więcej na karku, a z grami wideo masz do czynienia od wczesnej młodości, to zapewne udało Ci się „załapać” na najbardziej barwny okres rozwoju gier wideo, jakim były lata 90. ubiegłego wieku.  I choć teraz spojrzenie na te tytuły sprzed blisko 30 lat może powodować u młodszego pokolenia raczej uśmiech politowania, to jednak bez wątpienia była to dekada niezwykle istotna, w trakcie której powstało mnóstwo tytułów zasługujących dziś na miano kultowych. Co ciekawe, wiedzą o tym także twórcy gier hazardowych, z definicji skierowanych do osób pełnoletnich i to raczej w bardziej dojrzałym wieku. Jeśli spojrzymy na przykład na ofertę kasyna Vulkan Vegas, to znajdziemy w nim liczne gry slotowe odwołujące się do dawnych hitów:

  • Jurassic Park (tak, to slot oparty nie o film, ale o grę wideo!),
  • Worms,
  • Pong,
  • Tetris,
  • Space Invaders,
  • Shogun Showdown,
  • Big Froot.

Ci, którzy dorastali w latach 90. ubiegłego wieku doskonale znają te tytuły. A jakie inne gry z tamtej dekady zyskały sobie status kultowych? Spójrzmy na kilka przykładów.

Worms

We wstępie wymieniliśmy między innymi grę zatytułowaną Worms. Jest to niekwestionowany hit i chyba najbardziej znana gra firmy Team17. Została wprowadzona na rynek w 1995 roku i po raz pierwszy pojawiła się na komputerach Amiga. Od tamtej pory pojedynczy tytuł przekształcił się w całą serię gier liczącą obecnie kilkanaście pozycji.

Jednak w dalszym ciągu główna koncepcja wprowadzona przez pierwszy tytuł z serii Worms została zachowana. Jest to gra strategiczna, turowa, która polega na rywalizacji pomiędzy drużynami tytułowych robaków. Na ekranie mogą jednocześnie występować nawet cztery drużyny sterowane przez graczy lub komputer. Robaki mają do dyspozycji wiele różnych mniej lub bardziej dziwacznych broni, od standardowych pistoletów i karabinów poprzez granaty, bomby, wyrzutnie rakiet, po wybuchające staruszki, eksplodujące owce, a nawet święty granat ręczny (który stanowi wyraźną aluzję do słynnego filmu Monty Python i święty Graal).

Gra cieszy się ogromną popularnością od ponad 25 lat, grają w nią gracze w różnym wieku, a tytułowe robaki pojawiły się na wielu różnych platformach. Nie tylko na Amigach, ale także na komputerach osobistych, konsolach Playstation i XBox, konsolach przenośnych, a nawet w kasynach internetowych, gdzie często pojawiają się bonusy typu kasyno bez depozytu na start właśnie na grę Worms wyprodukowaną na licencji przez firmę Blueprint Gaming.

Quake

W połowie lat 90. powstał nowy gatunek gier, który miał wkrótce zrewolucjonizować całą branżę. Mowa naturalnie o grach 3D. Można się zastanawiać, który tytuł miał największy wpływ na rozwój tego gatunku. Czy była to pierwsza popularna gra FPS, czyli Wolfenstein? Czy też jego następca Doom i Doom II? Obie te gry zostały wyprodukowane przez firmę id Software. A może jednak to miano powinno przypaść grze firmy 3D Realms, czyli legendarnemu Duke Nukem 3D? Można na ten temat dyskutować przez długi czas i wymieniać się naprawdę skutecznymi argumentami.

Naszym zdaniem jednak na wyróżnienie zasługuje gra będąca bezpośrednim następcą Dooma II i także produktem id Software. Mowa o Quake, wydanej w 1996 roku. To najbardziej chyba podobna do dzisiejszych gier strzelanka z widoku z pierwszej osoby, która była grą 3D z prawdziwego zdarzenia w każdym calu. Poziomy wielopiętrowe, schody, trójwymiarowe obiekty, trójwymiarowi przeciwnicy… to był prawdziwy skok technologiczny. Dla porównania zarówno Doom, jak i Duke Nukem 3D nieco oszukiwały gracza, bo na przykład przeciwnicy byli obiektami płaskimi, 2D, wyświetlanymi tak, by sprawiały wrażenie trójwymiarowych. Efekt taki widzimy na przykład odwiedzając Vulkan Vegas online i grając w sloty 3D – maszyny slotowe tego typu także wykorzystują dokładnie takie samo rozwiązanie, jak gry 3D z połowy lat 90.!

Ponadto Quake był chyba pierwszą grą tego typu umożliwiającą nieograniczoną rywalizację przez Internet wielu graczom z całego świata. Wcześniejsze produkcje także pozwalały na wspólne granie, ale wyłącznie w sieci lokalnej za pośrednictwem protokołu IPX/SPX. Dlatego też uważamy, że palma pierwszeństwa należy się właśnie popularnemu Quake’owi.

Fallout

To kolejny tytuł, który zapoczątkował zupełnie nową serię. Wydany w 1997 roku Fallout był grą RPG, która wykonana została w widoku izometrycznym i stanowiła mieszaninę gry strategii turowej i czasu rzeczywistego. Bohater przez większość czasu działał w trybie rzeczywistym, jedynie na potrzeby walki uaktywniał się tryb turowy.

Sama gra osadzona była w postapokaliptycznym świecie zniszczonym wojną nuklearną. Niewielkie grupy ludzi ukryły się w specjalnych podziemnych schronach, a na powierzchni pozostały jedynie pojedyncze osoby i niewielkie kilkuosobowe, luźno rozrzucone osady. Gracz należy właśnie do społeczności jednego z takich schronów, ale wskutek awarii urządzenia do produkcji wody musi udać się na powierzchnię, by odnaleźć inny schron lub w inny sposób zdobyć specjalne urządzenie o nazwie hydroprocesor, by móc przywrócić produkcję wody i uratować w ten sposób społeczność swojego własnego schronu.

Gra zapoczątkowała całą serię – niedługo później powstała gra Fallout 2 wykonana według zbliżonej koncepcji i także stosująca pseudo trójwymiarową grafikę w rzucie izometrycznym. Już w XXI wieku powstała trzecia część serii, tym razem wykorzystująca już w pełni grafikę 3D i oferująca widok z oczu pierwszej osoby. Potem jej rozwinięcie, czyli Fallout: New Vegas, potem Fallout 4, Fallout 5…

Niemniej jednak największym uznaniem wśród graczy cieszą się pierwsza i druga część. Pewnie w dużej mierze z racji sentymentu i niepowtarzalnego klimatu.

Commandos: Za linią wroga

I znów mamy tytuł, który rozpocząć dłuższą serię, a także przyczynił się do powstania kilku innych gier wykorzystujących jej mechanikę. To wydana w 1998 roku gra Commandos: Za linią wroga. Była to gra wykonana w rzucie izometrycznym (a w zasadzie to prawie że w widoku z góry). Gracz miał do dyspozycji niewielki oddział komandosów liczący do 6 bohaterów, z których każdy miał swoje własne umiejętności. Oczywiście nie byłoby gry bez misji do wykonania. A ta konkretna gra osadzona była w klimatach drugiej wojny światowej. Jej bohaterowie mieli do wykonania kilkanaście typowych zadań, jak na przykład sabotaż, wykradanie dokumentów, zabójstwo niemieckiego generała, uwolnienie więźniów i tak dalej.

Gra wykorzystywała niezwykle interesujące rozwiązanie o nazwie „view cone”. Polegało ono na tym, że gracz mógł podejrzeć pole widzenia wrogiego żołnierza. Było ono prezentowane przez zielony stożek. Jeśli nieprzyjaciel spostrzegł komandosa, stożek widzenia zmieniał kolor najpierw na żółty sygnalizując stan zauważenia wroga, a następnie na czerwony, co oznaczało alarm.

W kolejnych latach na rynku pojawiały się rozszerzenia i kolejne wersje tej gry, jak na przykład Commandos: Zadania specjalne, Commandos 2: Ludzie odwagi (w 2001 roku), Commandos 3: Kierunek Berlin (2003) i Commandos Strike Force (2006). Ta sama mechanika z polem widzenia została wykorzystana w innych grach, jak na przykład utrzymanej w klimatach Dzikiego Zachodu Desperados oraz znanej opowieści o Robin Hoodzie, zatytułowanej Robin Hood: Legenda Sherwood.

Najbardziej znane gry lat 90.
Rate this post

Polacane:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *